sobota, 11 maja 2013

Juwenalia2013

Wały, zawroty głowy, próba dojścia na juwenalia, szybka pobudka, dużo śmiania, niezastąpione mpki, monopolowy, ukraińskie krówki i tęcza w koszu, turystki z torunia, kiełbaska i zakręcone frytki, brodka, mc, śmieszny przystanek i nocna N2 jak puszka sardynek, śpiew, taniec, nic wam nie damy i ogień zamiast wody, taxi i bieganie po schodach o 3 w nocy, aby mieć jędrne pośladki, 3h snu, tel taty, że będzie za godz w rze, niewielka dezorientacja, lecz szybko opanowana, mh, słońce, fontanna, a na telebimie madonna w obcisłych gatkach, doczołganie się na 3maja, chwilka orzeźwienia, marcel i cała dzicz temu towarzysząca, powrót do domu, rowery o 11 w nocy i bułka z serem na ławce w parku.
A teraz dochodzi 1, więc pozwolicie, że pójdę spać nie myśląc o jutrze, które będzie po prostu zjebane. Dobranoc.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz