poniedziałek, 22 lipca 2013

all the time

haha chyba mamy się powoli dosyć ;d
nie ma jak to wstać przed 6 na zdj -.-
być godz przed i koczować w samoobsługowym Jack'siee,
pić ochydną kawe z dworca,
usłyszeć prywatny koncert na rondzie,
iść na zdj, aby później usłyszeć dość desperacką oferte,
wejść na msze, dłuugo za połową,
gonić na spotkanie i napić się w końcu porządnej kawy,
3h leżeć bez ruchu na mille'niowskich fotelachh,
narzekać całą drogę, na głuptę jaką były wysokie buty, oraz
wrócić do domu, aby uiświadomić sobie, że jednak nic sensownego nie zrobiłam :D
ale nieważne, byłam dziś czarną wdową i czekam na efekty <3
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

tak wpadła mi dziś w ucho





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz