przypałkowałam z polaka i bekowa sytuacja jest.
ząbek, nowosiadło, duży deszcz, śmieszcze rzeczy,
niekończąca się podróż na krakowską,
powołanie reżyserskie, lub wręcz aktorskie,
nocne zakupy i padam z nóg.
dotarłam szczęśliwie do domu, choć powinnam być w drodze do krk ;c
w zamian przede mną matma.
ech, smutne rzeczy.
JESTEM LENIEM, zmieniam to.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz